Nowości kanzashi i w obiektywie

Po dwumiesięcznym urlopie powróciłam do swoich prac. W efekcie powstały trzy opaski do włosów dla małych dziewczynek. Taka opaska nadaje się również dla dorosłej osoby, ale w bardziej stonowanych kolorach. Zazwyczaj są używane jako dekoracja ślubna do włosów. W zakładce "Pracownia" znajdują się zdjęcia. Miłego oglądania :)

 

W obiektywie znajdziecie kilka zdjęć z moich poprzednich podróży. Ponieważ wciąż trwa przebudowa strony, pracuję na właściwą formą galerii, by móc każde zdjęcie dokładnie opisać. Mam nadzieję, że już niedługo uda mi się dopracować wszystkie szczegóły.

Polak, Wegier - dwa bratanki

Wszystko co dobre, szybko się kończy. Dwumiesięczny urlop dobiega końca, a już jutro wracam do rzeczywistości na francuskiej ziemi. Wciąż żyję wspomnieniami z Pragi i Budapesztu, a co więcej, mam plany na kolejne wypady. Tym razem poznam klejnoty Bałkanów i ruszę śladami Hrabiego Draculi. 

 

Tegoroczny urlop obfitował w podróże i poznawanie nowym miejsc i kultur. Budapeszt zauroczył mnie do tego stopnia, że nie chciałam opuszczać węgierskiej ziemi. Spacer po Wzgórzu Gellerta, na Wyspie Małgorzaty i rejs Dunajem pozwolił mi się zrelaksować i naprawdę odpocząć. Przepiękne zabytki miasta świadczą o bogatej, a zarazem burzliwej historii narodu węgierskiego. 

 

Miasteczko Szentendre i zamek wyszehradzki na Zakolu Dunaju pozwoliły mi zakończyć pobyt na Węgrzech w naprawde wielkim stylu, a ukoronowaniem całej podróży była tradycyjna węgierska zupa gulaszowa. Polecam!

Porządki

Chwilowo strona nieczynna z powodu przebudowy.

 

Pojawiła się jedna osoba, którą bardzo boli, że coś tworzę, że podróżuję i poznaję nowe miejsca. Ukrywając się pod skradzionym mi pseudonimem pluje jadem nie tylko w sieci, ale i w realnym świecie. Nie pozwolę by osobiste niepowodzenia tej osoby wpłynęły na moje życie :) Pluj sobie jadem ile chcesz, za jakiś czas ten jad odbije sie na Tobie. Niczego nie wnosisz do mojego życia. I twoją opinię na mój temat mam głęboko gdzieś. Pozdrawiam :)

 

Przebudowa strony potrwa kilka tygodni, komentarze będą wyłączone. A jeśli ktoś będzie chciał coś napisać dostanie ode mnie adres mailowy.